Tamto to był jakiś niewypał. Spotkałam się w końcu z tym facetem, ale to ja jednak musiałam mu zaproponować sex spotkanie, oczywiście tak mu nie powiedziałam, ale i tak był taki spięty… Nie był zbyt piękny, ale ta jago nieporadność tak na mnie dzialała, że od razu przyszły mi do głowy zboczone zabawy, które mogła bym z nim robić. Położyłam mu rękę na udzie. To, jak pamiętacie z opowieści o sąsiedzie mój niezawodny sposób.  Tym razem jednak zawiódł i facet po prostu zwiał. Wymówił się ważną sprawą. Dobrze, że nie zostawił mnie w knajpie samej z rachunkiem!  Tu, muszę przyznać zachował się na poziomie. I nawet napiwek zostawił kelnerowi. Ale sex randka okazała się wielkim niewypałem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.