Muszę być z Wami szczera.  Skoro zdecydowałam się pisać blog erotyczny, to nie mogę, a przynajmniej nie powinnam niczego zatajać, nawet jeśli miało by to być coś dla mnie krępującego… A powiem szczerze, że mój młody kochanek zaczął mnie zaskakiwać. Ma coraz więcej dziwnych pomysłów takich, wiecie, jakb by to powiedziała młodzież – odjechanych. Ja też jestem za różnymi urozmaiceniami. Kręcą mnie zboczone zabawy na przykład z wibratorkiem, albo czymś innym… ale ten analny to, jak pamiętacie pewnie, nie do końca do mnie przemawia. A mój młody kochanek (lubię tak o nim pisać) strasznie naciska. Ostatnio to nawet mi zaczął palca w tyłek wkładać, i nawet fajnie było, ale jak przyszło do czegoś większego to uciekłam od niego i była awantura. Bo co on sobie myśli, gówniarz jeden! Dla mnie zabawy przy tyłku są takie pedalskie! Nie zapominajcie, że mój mąż okazał się gejem. I jakoś trudno mnie teraz przekonać do takich rozrywek. Ale w sumie to chyba nie dziwicie mi się. Będę wdzięczna za jakiś komentarz, bo tak piszę i piszę, ale nik mi komentarza rzadnego nie wpisał od bardzo dawna… No, to trochę zboczyłam z tematu, ale jak byście przeżyli taki szok jak ja to też długo byście nie mogli dojść do siebie! I jeszcze on teraz tak na tych naszych sex spotkaniach namawia na ten anal… Ale po tym ostatnim, to nawet zaczęłam sie trochę łamać…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.