Razem z moim młodym kochankiem postanowiliśmy coś urozmaicić w naszym życiu. Ponieważ sexu ostatnio miałam bardzo dużo, ale takiego raczej grzecznego to wpadłam na pomysł, żeby poszperać trochę w internecie. Przeglądając serwisy erotyczne natknęłam się na wiele bardzo różnych, ale też bardzo ciekawych propozycji. No, może nie do końca to były propozycje, ale pomysły… Pomysły na to jak urozmaicić sobie czas spędzany w sypialni i nie tylko w sypialni. Nie muszę wspominać, że z moim starym to tylko po bożemu i przy zgaszonym świetle. Potem jakoś udało mi się wprowadzić kilka zmian, ale można wiecej. Ja nigdy nie robiłam tego publicznie. Może źle sie wyraziłam, nie chodzi mi o to, żeby w supermarkecie przy kasach na oczach wszystkich, ale o to, że ani w parku, ani w lesie… Nigdy w takim miejscu z dreszczykiem emocji, że może ktoś wejść i zobaczyć. To trzeba zmienić koniecznie. Póki ciepło jest jeszcze, bo to ostatnie dni słońca i trzeba je wykorzystać, bo przyjdą deszcze, przyjdą słoty i zostanie mieszkanie! No, ale wracając do tematu – to tam było też o różnych zboczonych zabawach, które można robić na sex spotkaniach. Takie gierki i teatrzyki… Na przykład mogła bym się przebrać za panią doktor i zbałamucić mojego pacjenta…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.