No i co z tego że był u mnie na noc i spaliśmy pod jedna kołdrą, jak akurat dziś nic z tego niestety nie wynikło, a ja byłam tak mocno napalona. Umyłam się, ogoliłam, wyperfumowałam, założyłam na siebie sexy piżamkę, ale zero reakcji ze strony Kamila, usnął jak kamień, nawet to ze głośno kaszlałam i kilka razy cos tam krzyknęłam nie obudziło go…wiec wstałam, poszłam do komputera zaczęłam przeglądać sex ogłoszenia i przejrzałam profile kilku ślicznotek, potem wpadłam na pomysł, że może porozmawiam z kimś na czacie, ale nic ciekawego się nie trafiało niestety, napisał tylko jeden, ale nie chciał rozmawiać poprzez pisanie, jedynie interesował go mój numer telefonu. Na początku nie chciałam podawać, troszkę się obawiałam, ale potem ulęgłam. Podałam numer, wzięłam telefon, poszłam na koniec domu do niewykończonych pomieszczeń, tam się ukryłam właśnie. Samo oczekiwanie na jego sex telefon przyprawiało mnie o dreszcze, chciałam się zabawić wszystkie moje zboczone fantazje obudziły się w jednym Momocie.
Po chwili zadzwonił do mnie, odebrałam, czułam w jego glosie stanowczość i ogromne podniecenie, nawet nie zapytał się jak mam na imię i on tez się mi nie przedstawił. Kazał mi od razu położyć rękę na cipie, powiedział „właśnie go wale” chce byś go obciągneła czułam w jego glosie przyspieszony oddech. Powiedział „ idź i się połoz do łóżka suko”, nie chciałam na początku, bo przecież leżał tam Kamil, ale po chwili znowu ulegam nieznajomemu, poszłam i położyłam się obok Kamila, musiałam szeptać do telefonu. On wydawał mi rozkazy, kazał mocno pchać głęboko paluszki w cipke, pojękiwałam lekko, ale ciągle musiałam się pilnować by nie obudzić Kamila, potem kazał użyć mi wibratora, najpierw lizałam go tak by słyszał mlaskanie mych ust przez sex telefon, po chwili wibratorem zawędrował prosto w moja już mocno mokra cipeczkę. Bawiłam się tak krotka chwile, zanim nie usłyszałam komendy by wsadzić go w pupkę, bałam się, ale przemogłam strach w końcu spełniała się jedna z moich zboczonych fantazji posuwałam się tak bardzo długo. Az doszłam, jęczałam do sex telefonu, dyszałam, a słyszałam, że mego Pana podnieca to, co raz mocniej, Az w końcu usłyszałam jak dochodzi jęczał długo i przeciągle, było cudnie, pierwszy raz miałam taki sex telefon. Ale na pewno nie ostatni.

Jedna odpowiedź na „Sex telefon – przygoda Pani D.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.