Miesięczne archiwum: Grudzień 2013

O tak jakiś czas się nie odzywałam, ale pewnie sami rozumiecie jak teraz jest czas przedświąteczny zobowiązuje i na moje ulubione zboczone zabawy zostało całkiem niewiele czasu, czego szczerze żałuje i postaram się w najbliższym czasie nadrobić, ostatnio wielkim problemem dla mnie jest, co kupić mojej drogiej przyjaciółce, u, której spędziłam deko czasu zwiedzając stolice, pomysłów przyznam poważnie brak w mojej głowie, nawet takich malutkich, bo niby, co kupie jej jak za starych czasów mandarynki i rajstopy??Raczej taki prezent odpada szczególnie, że Justyna to całkiem fajna i często napalona dziewczyna, która ma swoje potrzeby, na porządku dziennym u niej są spotkania towarzyskie i jakieś gorące imprezy, na których brak nie ma, co narzekać w naszej pięknej stolicy.
Wiedziałam, więc od razu, że prezent dla niej nie może być jakiś zwyczajny i nudny musi być czymś, co moja koleżanka zapamięta, postanowiłam, więc kupić jej jakąś sex zabawkę, szczerze przyznam, że oprócz wibratora nie mam nic w moim domowym arsenale, więc zadzwoniłam do Pań z mojego zaprzyjaźnionego sex telefonu niby nie śmiało pytając się o radę i o zgrozo sama nie przypuszczałam, że mój mały wibratorem ma aż tyle modeli , że technika poszła aż tak do przodu i, że teraz, jeśli się chce można sobie kupić nawet takiego, który będzie obie napalone dziureczki pobudzał jednocześnie, byłam w dosłownym szoku Nie wiedziałam, że pomysłowość w tym zakresie poszła aż tak bardzo do przodu, teraz śmiało mogłam przyznać, że zboczone zabawy będą naprawdę zboczone. Dziewczyna, z którą rozmawiałam, o ile mnie pamięć nie myli chyba Patrycja powiedziała, że ma takiego i, że sama go używa, opowiedziała mi dokładnie i ze szczegółami jak się czuje, kiedy ten twardziel wbija się do jej gorącego wnętrza jak jej cipeczka puchnie, kiedy raz za razem wpycha go coraz głębiej wydając z siebie przeciągłe jęki, słuchałam jej jak zaczarowana, sama nie wiedzieć, kiedy poczułam jak robie się napalona i mokra a moja rączka sama w myśl jej głosu rozpoczęła wędrówkę w stronę majteczek jak zagłębiła się pod ich jedwab jak powoli pod palcami poczułam wilgoć mojej małej cipeczki i Zaczęłam się bez świadomości pieścić, dziewczyna coraz mocniej warczała do słuchawki, chyba jak ja włączyła na głośno mówiący i pieściła się mocno, po chwili poczułam dreszcz, jaki wstrząsnął moim ciałem i zaczęła mi wracać świadomość o jej przyznam śmiało, że dawno nie przeżyłam tak ostrego orgazmu, że dawno nie czuła się, jak teraz oo. tak sex telefon to było, to, czego potrzebowałam, żeby odreagować, przyznam, że podobało mi się bardzo i upiekłam dwie pieczenie przy jednym ogniu, czyli dowiedziałam się, jaki prezent mam kupić na święta dla Justyny oraz, że czasem sex przygoda nawet przez sex telefon potrafi być bardzo Miła.

Hej nie odzywałam się jakiś czas, ale muszę powiedzieć, że w skali zboczonych zabaw, Andrzejki okazały się starzałem w przysłowiową dziesiątkę, dzięki imprezie pożegnalnej już u Justyny i nie nudnej tym razem dowiedziałam się całej masy wiadomości o Andrzejkowych wróżbach, przesądach i sex zabawach z tym związanych, powiem, że dowiedziałam się więcej niż nie jedna wygadana babeczka na sex telefonie mogłaby mi powiedzieć.Impreza rozpoczęła się, jak to imprezy zwyczajnie i nudno, ale rozkręcała się z chwili na chwile, a od czasu przybycia Filipa całkiem wiekowego faceta, rozpędziła się na dobre przybierając całkiem niespotykany obrót, szczerze do dziś się dziwie, że się mogło, to tak rozwinąć, ale z tego miejsca zapewniam, że nie żałuje niczego, co zdarzyło się tego magicznego wieczoru. Ale, by pojąc cały mechanizm naszego jak się okazało sex randkach muszę wam zdradzić, jakie zabawy Andrzejkowe poznałam i oczywiście z tego miejsca zachęcam do ich stosowania nie tylko w Andrzejki, ale przez cały rok, wszak bawić można się ciągle i bez przerwy, ja powiedzmy zawsze chodzę napalona i mam ochotę na jakieś małe spotkanie towarzyskie, czego i wam życzę, a teraz przedstawiam moje i nie tylko moje gorące pomysły na miłe sex randkach połączone z ostrą zabawą:

Kawa – prawdziwy afrodyzjak

Idea zamyka się w twierdzeniu, że jedynym prawdziwym afrodyzjakiem jest kawa. Nie wierzycie? Przygotujcie sobie filiżankę czarnej kawy, z rodzaju tych, o których Arabowie mawiają, że jest czarna jak noc, gorąca jak piekło i słodka jak miłość. Gdy już jest gotowa i może jednak nieco mniej gorąca niż piekło, mężczyzna bierze do ust łyk tego napoju, upewnia się, że nie jest zbyt gorący i – pryska delikatnie kawą na wargi sromowe oraz łechtaczkę kobiety, a później powoli i dokładnie zlizuje krople. Gdy po kawie zostanie już tylko wspomnienie – cała zabawa zaczyna się od początku. Równie ekscytująco i skutecznie kawa działa także na penisy – jedyny problem, jaki może tu wystąpić to ten, że trzeba się wykazać większą precyzją i celnością w pryskaniu…

Seks na pomarańczę

Jeśli nie kawa – to może pomarańcze? Do tej zabawy potrzebni są naga kobieta, nagi mężczyzna, nóż i trzy duże pomarańcze.
Zabawę zaczyna kobieta wycinając w jednym z owoców spory otwór. Po wycięciu sok, który się tam zbiera, trzeba drażniąco powoli wylać na penisa mężczyzny. Następnym etapem jest pokrojenie na części drugiej pomarańczy i dokładne wyciśnięcie soku z każdej cząstki na penis partnera. Oczywiście zaraz potem cały sok trzeba dokładnie zlizać – to rola kobiety.
A kiedy już sok jest zlizany, a mężczyzna na krawędzi szaleństwa z rozkoszy, kobieta bierze pomarańczę z otworem, wkłada ją na penisa i tak długo uciska i obraca, aż jej mężczyzna dostaje orgazmu nie z tej ziemi…
A trzecia pomarańcza? Trzecią też trzeba pokroić na części i wycisnąć sok – ale już na ciało kobiety. A jej mężczyzna dokładnie i powoli powinien ją wylizać do czysta…

Orgazm z alka-seltzer

Stereotypowo te sympatyczne tabletki uważa się za bardziej przydatne po imprezie, a nie podczas niej – ale to duży błąd. Ten rodzaj tabletek doskonale przydaje się także podczas imprezy – zwłaszcza jeśli jest to impreza we dwoje. Potrzebni są tu tylko mocno podniecony mężczyzna, równie mocno podniecona kobieta i spory zapasik tabletek alka seltzer.
Wszystko zaczyna się od ulubionej gry wstępnej obojga, takiej, która jest w stanie podniecić ich do odpowiedniego poziomu wilgoci w pochwie kobiety. Doskonale sprawdzają się tu delikatne pieszczoty łechtaczki językiem przy jednoczesnym pieszczeniu sutków. Gdy kobieta jest już gotowa, a odpowiedni poziom wilgoci daje się wyczuć nawet najmniej wprawioną męską ręką – do akcji wkracza alka seltzer. Mężczyzna musi delikatnie wsunąć pół tabletki do pochwy swojej partnerki, dość głęboko, bo tylko wtedy rozpuszczająca się tabletka wywoła w kobiecie fale niewiarygodnej ekstazy. Oczywiście, zanim się rozpuści, mężczyzna powinien zacząć się z nią kochać, by jego penis też mógł poczuć odrobinę musującej, szalonej przyjemności…

Powiem wam żesex randkach urozmaicone o takie zboczona zabawy
od razu nabierze nowego klimatu i na pewno na bardzo długi czas obu partnerom zapadnie w pamięć bardzo ale to bardzo głęboko.