Hej no i jak obiecałam cześć kolejna do mojego radosnego bloga erotycznego, zasłyszana od mojej znajomej z sex telefonu ujrzy dziś światło dzienne, mam nadzieje, że będzie wam się podobać i wleje trochę gorącego i erotycznego ciepła w wasze zmarznięte ciała, bo jak, by nie było pogoda nas wcale a wcale nie rozpieszcza w tym roku i robi się coraz zimniej, ja jak zawsze na zimno poradzę wam towarzysko jakiejś gorącej Pani albo gorącego Pana i jakieś miłe Sex spotkania albo sex rozmowy na ulubionym sex telefonie, pełne namiętności i pożądania wieczorki na pewno ogrzeją was i razem już będziemy Wyglądać wiosny, która mam nadzieje przyjdzie w tym roku wcześniej. A teraz zapraszam do czytania części 2 jeszcze jedna i będzie finał:

Troszkę nieśmiało, ale podszedłeś do mnie i zaproponowałeś pomoc w bagażach chyba była bym jakaś nie normalna jak bym ci, wtedy odmówiła i zwyczajnie muszę przyznać, że się ucieszyłam, uśmiechając sie dalej do Ciebie zaprosiłam do środka mówiąc, że sama nie dam rady wszystkiego wnieść na gore i jak bardzo jestem ci wdzięczna za okazaną mi pomoc, jak wiele dla mnie znaczy to , że poświeciłeś mi swój czas.
Zaniosłeś moje bagaże i chciałeś już wyjść nie mogłam pozwolić, by tak to się skończyło. Zatrzymałam Cie byś został, chociaż na herbatę i może ciastko, bo przecież muszę ci się jakoś odwdzięczyć za okazaną mi pomoc, do tego jesteś przecież pierwszym sąsiadem, jakiego poznałam i chciałam, by stosunki miedzy nami wyglądały bardzo, ale to bardzo poprawnie. Wzięłam Cie za rękę sam dotyk twojej ciepłej dłoni wywołał u mnie prawdziwy dreszcz i dosłownie zrobiłam się napalona nie chciałam o tym myśleć i pociągnęłam cie do kuchni, tam usiadłeś wygodnie i zaczęliśmy rozmawiać nie była to żadna sex rozmowa, a taka zwyczajna poznawanie się, takie małe nic nieznaczące pytania, jakie może zadać bliźni bliźniemu. Pokręciłam sie obok Ciebie i zrobiłam cos do picia, już, wtedy chciałam żebyś został jak najdłużej u mnie, żeby nasza znajomość się rozwijała.
Przepraszam Cie teraz i wychodzę do łazienki mówiąc, ze chce sie odświeżyć i przebrać w cos luźniejszego, dziś jest taki ciepły dzień a ja po podróży wracam i wołałabym założyć na siebie coś bardziej wygodnego uśmiechasz się do mnie i mówisz, że poczekasz na mnie, ile będzie trzeba. Idę do łazienki, słyszę za sobą twoje kroki, jesteś podglądaczem myślę sobie, ale ta myśl wcale mnie nie przeraża, a raczej podnieca czuję się coraz bardziej napalona, gdzieś podświadomie mam nadzieje, że nasze towarzyskie spotkanie może zmieni się w coś więcej.
Nie domknęłam drzwi od łazienki chciałam zaszaleć, bo to w końcu raz się żyje. Czuje na sobie twój wzrok widzisz jak właśnie ściągam z siebie sukienkę, jestem w białej koronkowej bieliźnie opina dokładnie moje chałeczko, ja tez właśnie zdejmuję, staniczek odpinam i majteczki ściągam. I od razu wchodzę szybko pod prysznic, Ty widząc to bardzo sie podnieciłeś. Twój kutasek jest coraz bardziej nabrzmiały, nie wiesz, co masz zrobić, Twoja rączka sama juz schodzi niżej do niego..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.