Miesięczne archiwum: Maj 2014

Kolejny raz mnie zawstydził i nie byłam już pewna tego czy jestem dla niego „kolejna klientka” a może zwyczajnie jak facet był na mnie napalony i chciał tego czego każdy facet chce choć czasem zwyczajnie boi się powiedzieć , chciałam się przekonać .
Poprosił mnie bym zeszła z bieżni i stanęła koło ławeczki na której mężczyźni podnoszą sztangi, omawiając ćwiczenia na dane partie ciała i mięsnie i w tym momencie pokazywał to wszystko na mnie. robił to bardzo profesjonalnie ale czułam sie troszeczkę dziwnie nie to żebym była po prostu podniecona albo na niego napalona ale czułam coś że robi mi się zwyczajnie gorąco a atmosfera gęstnieje w pomieszczeniu , starałam się ogarnąć swoje myśli przecież nic takiego się nie działo .
Nagle zorientowałam sie ze już nikogo nie ma w sali, okazało sie że zajęcia już się skończyły a ja siedzę ponad program. Szepnęłam do Przemka ze już pewnie trzeba zamykać siłownie i że zwyczajnie się zasiedziałam no i mam nadzieję że się nie złości na mnie i to nasze małe opóźnienie. Odpowiedział że on jest koordynatorem i dziś zamyka wiec spokojnie możemy zostać i omówić wszystko oczywiście jeśli idzie o dalsze plany na trening i co będzie dalej z tymi ćwiczeniami no i oczywiście na jaki rodzaj treningu postawić żeby mieć jak najlepsze efekty bo przecież na tym zależało mi najbardziej .
Pokazał mi jakie ćwiczenie mam wykonywać i w jaki sposób zrobić by przynosiły one jak największy efekt tak by moje mięśnie były jak z przysłowiowego metalu . Za każdym razem mnie dotykał czy bym je dobrze wykonywała. czułam sie troszkę niezręcznie, zwłaszcza kiedy dotykał mnie przy talii i pupie i kazał wypinać sie do niego robiąc skłony oraz kiedy pokazywał mi które partie moich mięśni pracują dotykając mojego ciała i powodując samym dotykiem bardzo przyjemne dreszcze na całym moim ciele , sama nie byłam pewna co się z moim ciałem dzieje ale przyznam że było mi bardzo ale to bardzo przyjemnie , to nie były żadne zboczone zabawy ale było mi bardzo fajnie.
. W pewnym momencie kiedy sie wyprostowałam, złapał mnie obiema rekami w pasie od tylu i nie puszczał, mówił coś o zachowaniu sylwetki w pionie, ale nagle sam przysunął sie bliżej mnie i jego dotyk był coraz bardziej zachłanny na moim ciele.
Odwróciłam sie do niego by mu cos powiedzieć ale w tym momencie zatkał mi usta swoja ręka i powiedział że tak bardzo go pociągam ze nie potrafi sie już powstrzymać!

O tak i czas na kolejną cześć mojej słodkiej opowieści o zrzucaniu zbędnych kilogramów no i wracaniu do formy co pewnie wszystkim wam się przytrafiło nie raz i nie dwa razy , ale na pewno nie w takim wydaniu jak moje , chyba że nie mam racji więc powiem tak jeśli macie jakieś swoje opowieści ze swoich sex randek albo może jakieś zasłyszane na sex telefonie nie krępujcie się i napiszcie do mnie o tym powiem wam że jestem bardzo ciekawa waszych przeżyć i mam nadzieje że wasze opowieści rozbudzą moją fantazje tak jak moje opowieści rozbudzają wasze , a teraz już bez dalszego przeciągania moi drodzy czytelnicy zapraszam na resztę mojej opowieści
Podeszłam obok bieżni i drabinki, pomyślałam ze troszkę sie rozgrzeje i zacznę spalać swoje kalorie których nadmiaru przy użyciu kilku ćwiczeń miałam zamiar się pozbyć raz na zawsze .
Kiedy już maszerowałam na bieżni jakiś czas i zaczęłam powoli truchtać a następnie przyspieszyłam tempo i zaczęłam biec podszedł do mnie młody instruktor, był ode mnie znacznie młodszy. Troszeczkę sie zawstydziłam ale chłopak szybko powiedział że obserwuje mnie od początku zajęć i mówi ze dobrze mi idzie choć widać że jestem deko zestresowana no i oczywiście że się zorientował że jestem pierwszy raz. Spytał co taka piękna kobieta chciała by zmienić w tak pięknym ciele bo raczej jego zdaniem nie należało by nic zmieniać. Zarumieniłam sie i w końcu powiedziałam co bym chciała osiągnąć poprzez ćwiczenia i co zmienić w swojej sylwetce tak by wywoływać ataki apopleksji u nowo poznanych panów .
Chłopak szybko zaproponował mi pomoc o ile oczywiście będę skłonna współpracować i słuchać się jego rad które na pewno wyjdą mi na zdrowie. Powiedział mi ze skończył AWF plus kilka kursów na instruktora i na prawdę zna sie na tym co robi. Pomyślałam „czemu nie”, ale czy on tak podchodzi do każdej dziewczyny czy po prostu ja mu sie podobam , a może zwyczajnie na mnie napalony , ale chciałam się przekonać do czego to wszystko zmierza i czemu los postawił go na mojej drodze.
To jego zawód pomyślałam sobie wiec na pewno jestem kolejna klientka, tak myślałam dalej i postanowiłam go wykorzystać jako trenera i za jego pomocą osiągnąć mój wymarzony rezultat.
Chłopak miał na imię Przemek, był bardzo sympatyczny dla mnie i bardzo podobało mi sie jego podejście do nowych klientów no oczywiście miałam na myśli samą siebie bo jak tam sobie do innych podchodzi cóż już teraz z perspektywy czasu musze wam powiedzieć że nie bardzo mnie interesowało.
Podczas mojego marszu na bieżni wytłumaczył mi kilka rzeczy i dal wiele cennych wskazówek do jakich fajnie jak bym sie zastosowała by osiągnąć wymarzona formę. Chwile po tym powiedział ze nie powinnam sie tak katować ponieważ moje krągłości bardzo do niego przemawiają oj pomyślałam sobie jednak jest na mnie napalony podobam mu się czy tez to po prostu komplement który padł z jego ust.

Co myślisz, kiedy widzisz atrakcyjna kobietę, która właśnie przechodzi kolo Ciebie?
– jest piękna, uśmiechnięta, ma piękne ciało, zna swoja wartość, atrakcyjność – ideał kobiety na pewno myślisz sobie patrząc jak idąc po ulicy kołysze swymi krągłymi biodrami.
Tym czasem nie zdajesz sobie sprawy mój drogi czytelniku jak wiele z nas ma w sobie tyle kompleksów, że trudno być nam tak pewnym siebie jak to sobie patrząc z daleka wyobrażacie.
Pomyślałam że i ja przestane narzekać i marzyć o pięknym ciele a po prostu wezmę sie za siebie i będę miała piękne ciało takie by napalonych facetów patrzących na mnie od razu krew zalewała , to moje takie powiem szczerze postanowienie wakacyjne bo jak wszyscy panowie wiedzą bardzo lubię prowokować !
Zapisałam sie do siłowni, troszkę niezręcznie było mi iść samej na trening, ale wszystkie koleżanki są zawsze zajęte jeśli tylko wspomnę o sporcie czy wysiłku albo o jakiejś innej aktywności życiowej która nie sprowadza się do picia drinków albo dyskoteki co jak by nie było nie jest moim powołaniem i raz na jakiś czas jest bardzo fajne ale jak bym miała tak cały czas na imprezy skakać to raczej nie jestem tego typu osoba muszę wam powiedzieć. Zawzięłam sie i poszłam sama by sprawdzić samą siebie by pokazać innym że jestem wstanie coś sama załatwić i pokaże że mam wole i chęć zamienienia mojej zimowej oponki w piękne i seksowne ciałko , które samym swoim wyglądem będzie powodować że panowie będą napaleni jak sam diabeł.
Weszłam do szatni, przebrałam sie w czerwony top i czarne legginsy o tak wyglądałam dość dobrze no ale przecież nie przyszłam tu się pokazywać a poćwiczyć skarciłam siebie w myślach ale tak dla pewności jeszcze raz krytycznym okiem oceniłam swoją figurę. Mam troszkę krągłości kobiecych, ale przede wszystkim chce mięć ładny brzuszek i być bardziej w formie i dobrze sie czuć sama ze sobą i oczywiście podobać się sie płci przeciwnej!
Kiedy weszłam na sale, na siłownie, wszyscy byli zajęci sobą, ucieszyłam sie że nie ma jakiegoś wielkiego zainteresowania kiedy ktoś nowy przychodzi na zajęcia i musza go obgadać ,  tu było bardzo miło i przyjaźnie kiedy weszłam na salę żądnych nieprzychylnych komentarzy ani głupich aluzji widać że wszyscy którzy przyszli tu przyszli zajmować się budową własnej osoby a nie traktowali tego miejsca jako lokalu gdzie łatwo można popatrzeć na wypinające się panny albo jakiegoś miejsca na słaby podryw który miał by się kończyć Sex spotkaniem .Co było dalej opowiem wam już za kilka dni i nie myślcie sobie że to taka zwyczajna opowieść bo jak wszystko u mnie tak i ona ma w sobie wiele pikanterii i ognia o czym za kilka dni się przekonacie.

I czas na wielki finał , mam nadzieję że moja opowieść się wam podobała , i że będziecie czekać na kolejną , a muszę wyznać że szykuje coś specjalnego , a to wszystko dzięki pewnej koleżance , którą całkiem nie dawno poznałam to co szykuje to będzie dopiero bardzo , zboczona zabawa , ale moi drodzy mam nadzieję że ostro napaleni czytelnicy , zapraszam na wielki finał z morałem .

Po chwili spytał, kiedy powtórka, śmialiśmy sie, ale faktem było to ze świetnie sie dobraliśmy pod tym względem, resztę wieczoru gadaliśmy o seksie taka mała sex rozmowa, o tym, co lubimy, na co byśmy sie zgodzili, jakie mamy fantazje erotyczne i w pewnym momencie patrzyliśmy sobie w oczy, Igor głaskał mnie po ręku, a ja musiałam tez go zacząć dotykać, dotykałam go po brzuszku i po usteczkach, zauważyłam ze strasznie go to kreci, tak wzdryga się sie, kiedy paluszkami przesuwam mu po tych usteczkach, za każdym razem nasze podniecenie wzrastało, milczeslismy bawiąc i prowokując sie tak nawzajem i sprawdzaliśmy, kto dłużej wytrzyma w takim stanie.
Po chwili Igor znów sie na mnie rzucił i całował cale moje ciało, tym razem postanowił porządnie wylizać mi cipeczkę, usiadł na przeciwko mnie, podniósł moje nogi, do góry rozkraczył jak najbardziej sie dałoby mięć cala taka odkryta cipeczkę przed sobą , a potem rozpoczął pieszczoty.
Najpierw wkładał języczek do środka i tak kręcił kółeczka jak helikopterem, potem pomagał sobie palcem i wkładał go z jeczyczkiem do środka bym miała jak najlepsza przyjemność, powiedział mi ze zrobi wszystko bym doszła kolejny raz z nim!
To było cudowne, jaki on był, nie był egoista, podniecało go tez to ze mi jest dobrze że ja za chwile dojdę dzięki niemu, naprowadzałam jego rękę jak i gdzie ma naciskać i masować i wkładać, dalej to on już wiedział, co ma robić i wkładał mi tak trzy paluszki do środka, do tej mojej ciaśniutkiej szpareczki, patrzył na mnie jak sie zginam na rożne strony i jak pojękuje coraz mocniej, kazałam mu, nie przestawać i nie zmieniać taktyki bym na pewno doszła, robił wszystko tak jak chciałam, nawet robił to coraz szybciej i w końcu doszłam po raz kolejny, Mnóstwo soczków jeszcze wyszło i taka rozluźniona i padnięta wtuliłam sie w ramiona Igora choć nadal byłam na niego bardzo napalona , po prostu zwyczajnie brakło mi sił do dalszego pojedynku. Oboje byliśmy zauroczeni sobą i jednocześnie przeżyliśmy coś cudownego. Myślę ze ten wyjazd zdecydowanie był wart wszystkiego! No i mam nadzieje że coś więcej z tego będzie , może nawet jakiś tytuł , bo przecież zabawa zabawą ale wygrać chciała każda z nas i o to w tym wszystkim chodziło.