Moja cipeczka, byłam tak rozluźniona, spragniona i napalona tak że nie mogło być inaczej! Z każdym ruchem zaczęłam go ujeżdżać coraz to mocniej i namiętniej czułam jak mocno wbijał się w mój słodki środeczek , Paweł był coraz bardziej pobudzony bo kochaliśmy sie coraz to ostrzej i szybciej z każdym jego ruchem nasza zboczona zabawa nabierała nowego tempa, podniósł sie troszkę do mnie, przytulił mnie, trzymał w obiciu moje ciało i sam zaczął biodrami tak ruszać mocno w mojej cipce ze czułam ze oboje dochodzimy, coraz bardziej zaczęliśmy jęczeć wydając z siebie serie jęków i pomruków, ja miałam usta blisko jego ucha a on swoje blisko mojego ucha, podniecaliśmy sie tak nawzajem, wtedy, Paweł w takim ucisku położył sie na mnie na łóżku i coraz szybciej zaczął mnie posuwać tym twardym jak skała kutasem mocno i bez litości w sam środeczek mojej wilgotnej i napalonej cipeczki , bez chwili wytchnienia! Jęczałam coraz głośniej, ścisnęłam jego rękę, by wiedział że za chwile dojdę, on to wiedział i nagle szybko ze mnie wyszedł i zaczął dalej szybko walić sobie kutaska nad moim brzuszkiem i piersiami kiedy to za chwile z jego kutaska zaczęły tryskać kropelki spermy, czułam je na swoim gorącym ciele, dalej Paweł spuścił mi sie na piersi, był cały zdyszany i czerwony na ciele z tego podniecenia i energii jaka włożył w posuwanie mnie.
Było tak cudownie, dyszałam również i ja, dłonią dotknęłam spermy na piersiach i brzuchu i zaczęłam sobie ja rozmawiać ,a potem wsadziłam dwa palce do ust i zlizałam to co na nich zostało, Pawłowi się to bardzo spodobało dotykał mnie tak namiętnie i chwilami zachłannie, potem położył sie na mnie i tak bardzo delikatnie całował mnie w usteczka już coraz bardziej zaspany. Cudownie mi z nim było i wiedziałam ze on uważa tak samo. Położyliśmy sie spać i przytuleni zasnęliśmy w łóżeczku. Kolejnego dnia tez sie spotkaliśmy na pieszczoty i miłe Sex spotkania, gdzie nie raz nie dwa razy go dosiadłam obciągnęłam albo pozwoliłam się wziąć w moją słodką dziurkę z całą jego mocą , napalona i zawsze gotowa spędziłam z nim naprawdę kilka fajnych weekendów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.