Witajcie! Tu wasza seksowna Klaudia!
Dziś opowiem Wam w jakich najdziwniejszych miejscach jak dotąd sie kochałam z chłopakiem i w jakich bym jeszcze chciała bo jak wiadomo tak i w tym przypadku apetyt na zboczone zabawy rośnie w miarę jedzenia !
Na co dzien., ludzie kochają sie w łóżku, czy rano czy w nocy, nawet w ciągu dnia tez głownie w łóżeczku lub ogólnie w domu , jak wiadomo kiedy człowiek jest bardzo napalony , to miejsce nie ma już takiego znaczenia.
Wiec co Bedzie tym dziwnym miejscem? Może nie tyle dziwnym co innym i bardziej ekscytującym! Dlaczego? Myślę że już wszyscy wiemy! W domu czujemy sie bardzo bezpieczni i wiemy ze nikt nam nie przerwie zabawy. Chyba ze Mama przyjdzie z drugiego pokoju i przyłapie Nas na seksie czy chociaż masturbacji jak to sie pewnie nie raz zdarzyło prawda?
A jeśli ktoś zupełnie obcy by nas przyłapał na takim seksie? Wiec wtedy musielibyśmy być w tych „innych” miejscach.
Pamiętam swój pierwszy raz gdzie ktoś mógł nas zobaczyć z moim chłopakiem. Któregoś pięknego letniego dnia wybraliśmy sie do parku na taka wysoka górkę, kiedy robiło sie juz późno kolo 22, wiedzieliśmy ze już prawie nikogo nie ma. postanowiliśmy napić sie winka i zacząć sie dotykać, pieścić i zabawiać. Leżałam wtedy na kocyku, na plecach, a napalony Paweł leżał kolo mnie i całował mnie namiętnie w usta, ręka już zachodził pod moja sukienkę i zaczął mi masować cipeczkę przez majteczki. Dalej całował mnie po szyi, nie przestając całować i masować po majteczkach. Z każda chwila byłam coraz bardziej pobudzona, podniecona i mokra chciałam tego Sex spotkania i nawet w ciągu dnia deko fantazjowałam na ten temat!
Ten świeży powiew powietrza, księżyc w pełni i świadomość ze ktoś może nas podglądać było cudowne!
Z Pawłem ułożyliśmy sie w pozycji 69, Paweł leżał tym razem na plecach a ja postanowiłam usiąść na Nim, na jego twarzy swoja mokra cipeczka, wtedy była wygolona dosłownie na zero, tak nam sie wtedy podobała najbardziej. W tym momencie kiedy tak siedziałam na Nim a on porządnie lizał mi cipeczkę, ja zajęłam sie jego kutaskiem, wzięłam go do reki i tak języczkiem porządnie zaczepiałam go mocno, obciągając te jego główeczkę, miął wtedy takiego czerwonego tego kutaska i mokrego od mojej śliny i jego soczków z kutaska, ze musiałam mu zacząć porządnie obciągać! On oczywiście nie miął nic przeciwko, wręcz przeciwnie zachwycał sie, bo który facet nie lubi mięć obciąganego kutaska? Myślę ze każdy to uwielbia!
Obciągałam mu cały czas tego kutaska, wtedy nawet z godzinkę mu tak lizałam i pieściłam tego kutaska. Uwielbiam podniecać na Maksa, wtedy i ja sie robie bardzo mokra i strasznie napalona , to mnie kreci najbardziej kiedy ja sprawiam taka wielka przyjemność facetowi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.