Kiedy juz byliśmy na tyle pobudzeni by sie pokochać, postanowiliśmy sie pokochać na łonie natury wszak to wielka przyjemność i jednocześnie frajda płynąca z faktu że nie robi się tego w domu. Paweł dalej leżał na plecach a ja postanowiłam usiąść na nim, tak nabić sie na jego twardego kutasa czerwonego i zacząć go tak ujeżdżać mocno lubiłam takie zboczone zabawy i wiedziałam że jego tez to kręci !
Od namiętnego seksu powoli przechodziliśmy w coraz to mocniejszy i ostrzejszy seks , napalona jak suczka nie znałam granic , a jeśli jakieś nawet się pojawiały chciałam je tylko przekraczać ! Aż zaczęłam na nim skakać, obijać sie dupeczka o jego jajka na tym kutasie nasze Sex spotkanie było bardzo gorące , mogę śmiało powiedzieć że było wyjątkowe! Było cudownie! to jest jedna z moich ulubionych pozycji w seksie i najczęściej w tej pozycji nawet dochodzę! wtedy możliwe jest nawet to ze mogłabym tryskać soczkami na partnera, na tego kutaska, gdzie by on tylko chciał.
W pewnej chwili usłyszeliśmy z Pawłem jakieś głosy, śmiechy, zatrzalismy sie nagle. Byliśmy nieruchomi i nasłuchiwaliśmy dokąd Pojdzie ta grupka która sie znajdowała nieopodal Nas. Okazało sie ze zbliżali sie w Nasza stronę, byli juz kilka metrów od Nas. Wpatrywaliśmy sie w ich stronę ale jednak nie przyszli, ominęli Nas. Z Pawłem spojrzeliśmy sie na siebie, oboje byliśmy zbici z tropu, a jednocześnie tak podekscytowani, podnieceni i postanowiliśmy sie znów kochać, tym razem Nasze podniecenie sięgało zenitu! coraz szybciej i mocniej sie kochaliśmy, tak bardzo Nas podniecili ci chłopcy i to że mogli nas zobaczyć że nie mogliśmy juz wytrzymać i kochaliśmy sie coraz głośniej i bardziej ostentacyjnie , napalona jak suka krzyczałam nie kryjąc się ze swoim podnieceniem! Kiedy to znów usłyszeliśmy ze ta sama grupka sie zbliża, zwolniliśmy sie tempo, ale nadal ujeżdżałam Pawła na jeźdźca. Paweł znów sie oglądał za siebie czy przypadkiem do nas nie trafia a ja pomyślałam że właściwie czemu nie?! Najwyżej sobie popatrzą na super atrakcyjna parę jak sie pieprzy ze sobą!
Dłonią odwróciłam twarz Pawła w omija stronę, aby we mnie był wpatrzony, trzymałam go dalej rekami za barki i tym mocniej ujeżdżałam tak mocno i coraz głośniej! Paweł był pod wrażeniem ze przestalam sie nimi przejmować i ze na prawdę mogą za chwile podejść do Nas. Ja patrzyłam czy przypadkiem nie podchodzą ale chyba po prostu sobie poszli lub obserwowali nas gdzieś zza krzaków, co tez było bardzo podniecające. Powiedziałam o tym Pawłowi, a on tylko sie uśmiechał do mnie. I po chwili zapomniał o tej sytuacji lub może miął nadzieje ze nas podglądają i trochę zazdroszczą, myślę ze to była ta druga opcja ponieważ Paweł zdjął mnie z siebie, położył na brzuszku, kazał wypiąć dupeczką do góry i postanowił wepchnąć mi tak mocno kutasa ze aż zajęczałam z rokoszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.