Dziś byłam ubrana równie kobieco jak wczoraj w taka niebieska sukienkę i obcasy o tak wyglądałam bardzo pociągająco , skoro mój strój wywoływał takie pozytywne emocje pośród panów , nie miałam zamiaru rezygnować z ich napalonych spojrzeń skierowanych na moją figurę i zgrabna pupę . Znów zaczęliśmy sie całować, coraz namiętniej, spytałam Kamila czy nikt nas nie przyłapie, powiedział ze możliwe że ktoś nas podejrzy. Jednak postanowiliśmy zamknąć drzwi na klucz by w firmie nic sie nie wydało. Kiedy Kamil zamknął te drzwi, od razu bez pytania wziął mnie za biodra, podniósł i postawił na biurku, rozszerzył nogi i wyjął swojego kutaska, wystrzelił on z jego bokserek cały podniecony i postanowił od razu wejść w moja cipkę o tak , ale był na mnie napalony nawet nie chciał bym mu obciągnęła , po prostu chciał mnie wziąć mocno i bez krępacji , o tak kolejna zboczona zabawa w naszym wykonaniu. Była juz dosyć mokra moja cipeczka, Kamil wepchnął go mocno do środka, czułam jakiego grubego ma kutasa i jak go przepycha do cipki by wszedł cały. Wchodząc do środka mojej cipki i posuwając mnie juz coraz szybciej, Kamil rozpiął mi sukienkę, uwolnił moje piersi ze stanika rzucając go gdzieś w kat i masował je ręka mocno posuwając mnie dalej. czułam go tak mocno w środku i zaczęłam jęczeć o tak podobał mi się ten napalony kutas który teraz rytmicznie pustoszył moją cipeczkę.
W pewnej chwili ktoś chwycił za klamkę do Kamila biura, to był nasz szef! Krzyczał ze wie że on tam jest i natychmiast musi z nim pogadać. Postanowiliśmy że ja sie ukryje pod biurkiem a on z nim pogada. Kamil otworzył szefowi drzwi cały zawstydzony ukrywając to jak najlepiej spuszczając głowę i zapraszając szefa do siebie. Chwile potem usiadł na swoim fotelu, szef przedstawił mu kilka raportów, rozgadał się, a ja dalej siedziałam grzecznie pod biurkiem. W pewnym momencie szef spojrzał w kąt i zobaczył tam mój stanik , o tak musiał go zobaczyć jeju moje serce dosłownie na kilka chwil przestało bić .Kamil sie zorientował i milczał , chyba wszystkim nam w owym momencie zrobiło się bardzo gorąco.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.