Miesięczne archiwum: Luty 2015

Nikt jednak sie zbytnio nie wychylał, każdy był czymś zajęty nawet Pan naprzeciwko mnie przestał się mną interesować , i coś dłubał we własnej filiżance z kawą.
Patrzyłam na te czekoladki i uśmiechnęłam sie że je mam czasem taka mała sprawa potrafi zmienić cały dzień w coś naprawdę fajnego , zaczęłam próbować smaki każdej z nich i kiedy juz kończyłam zauważyłam ruch naprzeciwko mnie , przyznam że mnie deko to zaskoczyło i sądziłam że to kelnerka wróciła do mnie by coś jeszcze mi przekazać , a tu takie zaskoczenie przysiadł sie do mnie ten chłopak który mnie obserwował i wpatrywał się we mnie , przyznam że mnie wtedy zamurowało i to na amen nie mogłam wydusić z siebie słowa.
Zaskoczył mnie, miałam czekoladkę w buzi i nie wiedziałam co powiedzieć, a chciałam spytać co tu robi.
Chłopak usiadł na przeciw, przyniósł swój talerzyk z pralinkami, uśmiechał sie słodko, patrzył jak właśnie kończę jeść i w ostatniej chwili zapytał sie mnie jak gdyby nigdy nic się nie stało , i jak by jego obecność przy moim stoliku była bardzo naturalna , która czekoladka smakuje mi najbardziej. Jeszcze chwile wcześniej chciałam go wyprosić ze stolika ale pomyślałam że to pewnie on kupił mi słodycze bo przecież u niego na talerzu było to samo co u mnie… Wskazałam palcem czekoladkę na jego talerzyku którą mi najbardziej smakowała, a on wziął ja do reki i włożył mi do ust.
Zaskoczył mnie ale zjadłam sama nie wiem dla czego jeju to było jak jakaś zboczona zabawa ale w tamtej chwili nie przeszkadzało mi to wcale , poczułam się dziwnie i tak jak bym znów była napalona i uśmiechnęłam się mimo woli. Patrzyliśmy na siebie tak przez chwile aż chłopak uśmiechnoł się do mnie bardzo szeroko , a potem oblizał palce na których zostały mu resztki czekolady wpatrując się we mnie , przyznam że nie wiedziałam wtedy czy czuję się zawstydzona czy napalona , a on odewzwał się kolejny raz tym swoim gorącym jak sam wulkan głosem powiedział mi czemu do mnie podszedł i jak to się wszystko zaczeło.Ale o tym opowiem już za kilka dni. Poczekajcie

Weszłam wczoraj do uroczej knajpki w moim mięście, niedaleko domu, chciałam tam troszkę odpocząć od pracy i od zajęć na uczelni bo ostatnio było ich całkiem sporo.
Ponieważ była już jesień, mnie dopadła mała depresja jak co roku , czasem tak mam bo jak wiadomo pogoda nie zawsze wpływa na nas pozytywnie i czasem sam człowiek nie wie czemu jest smutny i nic mu się nie chce , ale cóż taki właśnie to był dzień. Pomyślałam, że kupie sobie czekoladę na ciepło i może poprawi mi sie troszkę humor, bo jak wiadomo słodycze zawsze działają na kobiety pozytywnie i poprawiają nastrój .
Z zewnątrz, z ulicy zauważył mnie jakiś chłopak przez chwile mi się przyglądał , ale nie jakoś tak nachalnie tylko czułam przez jedno bicie serca na sobie jego wzrok, wszedł do kawiarni, usiadł przy stoliku obok i wpatrywał sie we mnie , bez słowa bez uśmiechu bez jakiegoś takiego przekazu , nie wiedziałam co się dzieje za bardzo powiem że czułam się wręcz nie swojo.
Miałam takie wrażenie ze patrzy cały czas na mnie, zalotnie tylko zaglądałam o co mu chodzi i nagle podeszła do mnie kelnerka, podając mi kilka pralin, takich czekoladek w rożnych smakach przyznam że bardzo je lubię , ale w mojej głowie czułam na sobie cały czas jego wzrok , na nią nie zwrócił nawet uwagi choć przyznam że w mini i czarnych rajstopach na pewno przykuwała uwagę każdego fana sex telefonu. Powiedziałam jej, ze nic nie zamawiałam zaskoczona jej wizytą, a ona sie uśmiechnęła, a ja sama nie wiem czemu spojrzałam w jej dekolt gdzie widać było dwie twarde piersi nacierające na bluzkę i wspomniała że to mila niespodzianka od chłopaka z Sali , jej fiołkowe oczy i zmysłowe usta sama nie wiem czemu sprawiły że poczułam się trochę napalona , jeju przecież nie byłam lesbijką , ale czasem takie myśli kotłowały się w mojej głowie , plus wzrok kolesia z naprzeciwko , to wszystko powodowało że moje zmysły normalnie szalały , a ja sama nie wiedziałam dokładnie co się ze mną dzieję.
Podziękowałam i rozejrzałam sie po Sali a kelnerka odeszła mocno kołysząc biodrami , o tak przykuwała wszystkich spojrzenia napalone oczy facetów dosłownie nie mogły się od niej odkleić, od kogo mogły by być te czekoladki.