Kto by się spodziewał…

Nigdy wcześniej nie miałam okazji, aby komuś się do tego przyznać, cóż…
Rodzina o tym nie ma zielonego pojęcia co się wydarzyło, mój mąż również..
Opowiem wam najpierw o sobie! Mieszkam i pracuje w Stolicy, mieście w którym zgiełk oraz dążenie do celu po trupach jest na porządku dziennym.. Prowadzę mała knajpkę razem z mężem na Warszawskim Żoliborzu, prosperuje ona dobrze a nasi stali bywalcy, nigdy nie zawodzą!
Nie wiem czy się zgodzicie(nie macie wyboru) ale nie przedstawię się wam z imienia i przyjmijmy, że będę miała tu w świecie Internetu swoja ksywę(pani_ Doubtfire)
To tyle o mnie, nie chce was przynudzać w końcu każdy z was czeka na to abym opowiedziała wam o mojej słodkiej tajemnicy.
Jego 18 urodziny mowa tu o moim synu. Razem z mężem wspólnie postanowiliœmy mu wyprawić takie aby zapamiętał je do końca życia nie tylko przez to jakie bedzie mial prezenty ale tez jaki go czeka mega seks z własna matka!
Balony, duży tort i masa prezentów, chłopak naprawdę był szczęśliwy i to nie za sprawą tylko tych prezentów które dostał, ale w końcu legalnie mógł się napić w obecności rodziców. Nie jesteśmy ludźmi dla których alkohol jest najważniejszy w życiu, ale miło było się uroczyście napić z własnym synem.
– Synu jak się podoba Tobie impreza..- zapytałam go rozbawionym głosem
– Mamo dziękuje Ci ze jesteś, naprawdę super impreza – przytulił się do mojego ramienia .
Poczułam wtedy coś czego nigdy wcześniej nie czułam, gdy położył głowę na moim ramieniu i tak się wtulił we mnie.. to moje serce trochę inaczej zabiło niż zazwyczaj! Mocno, szybko i nie równo a byłam już taka napalona.
– Czujesz jak drżę? – odpowiedziałam mu..
– Mamo czuje, czy coś się dzieje? – Nie wiedziałam jak mu to powiedzieć.
– Mamo, co się dzieje? – spytał się mnie jeszcze raz..
Będąc pod wpływem alkoholu, miałam tym większa śmiałość do tego aby mu to powiedzieć…
– Wiem ze nie powinnam synu, ale połóż proszę rękę na moim kolanie a on oniemiał!
MAMO! – krzyknął
Nie zastanawiałam się zbyt długo, a jego dłoń przesunęłam bliżej mojego uda..
Czułam jak jego oddech staje się nie wyraźny i głęboki.
– Synu, pragnę tego aby wsunął dłoń pod moja mini, czarną obcisła idealnie przylegająca do ciała..
– Mamo naprawdę?
– TAAAK! – krzyknęłam.
Włożył ją jednym ruchem, poczułam wilgoć między moimi udami, nie mogłam już dłużej czekać..
Musiałam mu powiedzieć to czego najbardziej pragnę!
SYNU WEŹ MNIE
Oznajmiłam mu to drżącym głosem, a on pochylił głowę ku mnie i zaczął ja tulić do moich piersi! Ten pierwszy dotyk dla nas obojga był można powiedzieć skomplikowany, no bo wiecie sami jak to tak może być, ze Matka i Syn?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.