blog erotyczny

No i stało się to co było nieuniknione czyli zboczone rozmowy wciągnęły mnie do tego stopnia, ze sam sex telefon przestał mi wystarczać… I już nie ma dnia, żebym nie świntuszyła przez telefon i jednocześnie nie zabawiała się swoimi wibratorkami i kuleczkami, które są teraz moim największym skarbem. Nie wyobrażam sobie teraz zupełnie jak ja mogłam się przez tyle lat obywać bez tych wszystkich super zabawek erotycznych. Ale z drugiej strony… Ja przez te wszystkie lata w zasadzie nawet nie wiedziałam co to jest sex, i dopiero po 40-tce to odkryłam i tak sobie myślę, że nie ja jedna mam taki problem. To znaczy – miałam, bo teraz już nie mam. Ale posłuchajcie mej rady kobitki; jak jesteście same to kupcie se koniecznie takie przyrządy do masturbacji, ale jak macie chłopa przy sobie, który już nie ma za fajnych pomysłów to też kupcie i koniecznie wypróbujcie je w łóżku bo to może być recepta na poprawę życia erotycznego. A jeszcze lepszy pomysł to sex randki czyli takie spotkania prowadzące do łóżka. I najlepiej, żeby nie koniecznie oznaczały one lądowanie w łóżku, bo sex w aucie jest bardzo ekscytujący… Podobnie jak na łonie przyrody. Ale nie o tym chciałam pisać tylko o tym, że codziennie rozmawiam przez telefon z moim młodym kochankiem i zabawiam się sama ze sobą a on po drugiej stronie słuchawki robi to samo i bardzo nas to nakręca. Teraz nie mogę się doczekać spotkania, bo ma niedługo przyjechać, więc oczywiście wszystko wam dokładnie opiszę co i jak, bo może się jeszcze okazać, że spotkanie nie będzie takie fajne jak kiedyś…

Zadzwonił mój młody kochanek! Tak długo się do mnie nie odzywał, że bez przerwy bzykałam się z tym wąsatym brzydalem. Może i nie jest on zbyt atrakcyjny fizycznie, ani też nie jest mistrzem techniki, ale jest w nim coś takiego co mnie strasznie kręci. Nie wiem co, może to ten jego wąsik, a może ta łysinka… W każdym razie zajął mi czas na tyle, że już nawet przestałam wspominać chwile pełne erotycznych uniesień podczas naszych sex spotkań… A tu nagle telefon i kto? I on! No, szok jak nic. Nawet trochę obrażona z nim rozmawiałam.  Bo jak on mógł tak mnie zostawić bez kontaktu. Ale jak tylko zaczął te swoje gierki to znowu się z tego zrobił tani sex telefon i majtki były do wyrzęcia. Dobrze, że mam ten wibrator i kuleczki, bo inaczej to bym sobie nie poradziła z tą falą podniecenia i rozkoszy, która mnie zalewa ilekroć go słyszę…  On zna takie różne zboczone słowa i czasem jest milusi, że do rany przyłóż, a za chwile robi się wulgarny i to mnie jeszcze bardziej podkręca tak na maksa, bo mój stary, przypominam, był nudny jak flaki z olejem…  I nie wpadł by na to, żeby mi poświntuszyć do uszka. Nie wiem czy nie świntuszy swojemu kochankowi. Ale, co mnie to obchodzi. Już nie jesteśmy razem i może bzykać kogo chce. Ja też sobie nie żałuję i przeglądam sex anonse mężczyzn, żeby nie zostać z jednym. A ten mój młody kochanek to nie prędko wróci. A faceci, którzy się ogłaszają to albo szukają młodych lasek albo sponsoringu. Czyli, żeby ich sponsorować, a nie odwrotnie…

Muszę być z Wami szczera.  Skoro zdecydowałam się pisać blog erotyczny, to nie mogę, a przynajmniej nie powinnam niczego zatajać, nawet jeśli miało by to być coś dla mnie krępującego… A powiem szczerze, że mój młody kochanek zaczął mnie zaskakiwać. Ma coraz więcej dziwnych pomysłów takich, wiecie, jakb by to powiedziała młodzież – odjechanych. Ja też jestem za różnymi urozmaiceniami. Kręcą mnie zboczone zabawy na przykład z wibratorkiem, albo czymś innym… ale ten analny to, jak pamiętacie pewnie, nie do końca do mnie przemawia. A mój młody kochanek (lubię tak o nim pisać) strasznie naciska. Ostatnio to nawet mi zaczął palca w tyłek wkładać, i nawet fajnie było, ale jak przyszło do czegoś większego to uciekłam od niego i była awantura. Bo co on sobie myśli, gówniarz jeden! Dla mnie zabawy przy tyłku są takie pedalskie! Nie zapominajcie, że mój mąż okazał się gejem. I jakoś trudno mnie teraz przekonać do takich rozrywek. Ale w sumie to chyba nie dziwicie mi się. Będę wdzięczna za jakiś komentarz, bo tak piszę i piszę, ale nik mi komentarza rzadnego nie wpisał od bardzo dawna… No, to trochę zboczyłam z tematu, ale jak byście przeżyli taki szok jak ja to też długo byście nie mogli dojść do siebie! I jeszcze on teraz tak na tych naszych sex spotkaniach namawia na ten anal… Ale po tym ostatnim, to nawet zaczęłam sie trochę łamać…

No, to był strzał w dziesiątkę!!! Facet wygląda rewelacyjnie, może nie jest jakimś suber przystojniakiem, ale jest z 15 lat młodszy ode mnie!!! Nawet nie było czasu, żeby pogadać bo tak nas do siebie ciągnęło.  Byłam napalona na maxa i nie mogłam się doczekać, aż mu się dobiorę do klejnotów. Ciągłam już w samochodzie i lizałam mu jaja na maxa. Mało się nie władował w latarnię, bo tak mu było dobrze. A u mnie to sex randka rozwinęłą się na całego. Wziął mnie od tyłu, a jak wiadomo tyłek mam całkiem pokaźny, więc jak mnie złapał za tyłek to pchał na całego. Nawet spodni nie zdjął do końca. Cód, że się nie wywalił i zębół nie wybił. Normalnie na serwisach erotycznych takich rzeczy nie widziałam. Potem musiał iść. Szkoda, bo liczylam na całonocne bzykanko, ale niby ma zadzwonić. Zobaczymy jak to będzie, bo z nimi to różnie, ale ja jestem za. To nawet nie o to chodzi, że z niego nie wiadomo jaki kochanek, ale on to robił tak długo… No, zobaczymy czy sie odezwie.

No,  to gadam teraz na serwisie erotycznym z jednym takim facetem po 30-tce i on mnie bardzo namawia na sex analny. No, może nie tak bardzo, ale pisze, że to niezapomniane doznania dla kobiety i dla mężczyzny. No, jakoś mnie to nie do końca przekonuje, ale tak oralny to bardzo chętnie.  Lubię jak tryska mi do gardła śmietanka a im wiecej jej tym lepiej. Mogła bym się nią żywić. Bo mój mąż to nigdy taki otwarty nie był… Teraz umówiłam się z tym młodym na sex randkę taką prawdziwą, że najpierw spotkamy się w Pubie a potem przeniesiemy sex spotkanie do mnie, albo do niego, albo do hotelu… W każdym razie jest ustalone, że bedzie sex a to spotkanie w miejscu publicznym to tak dla bezpieczeństwa. Bo niby swoje zdjęcia widzieliśmy, ale nie wiadomo czy prawdziwe…

Zamieszczenie sex ogłoszenia w internecie było rewelacyjnym pomysłem.  Nie minęła nawet doba a już posypały się konkretne oferty. Faceci, którzy odpowiadali na moje ogłoszenie towarzyskie byli jacyś dziwni. Tacy jacyś… no, nie wiem jak to określić, ale tacy jacyś rozmemłani, nie konkretni zupełnie. Tak jakbym ja miała ochotę na golonkę a oni mi o jogurcie beztłuszczowym mówili.  Zupełny brak porozumienia. A przecież przypominam, że miałam tak przez całe dorosłe życie, czyli przez tyle lat mojego małżeństwa! Ja – kobieta. Kobieta z krwi i kości. Kobieta namiętan, czująca, a on – mój mąż, spokojny facet, którego kręcą inni faceci. To nie mogło sie udać. On nie był szczęśliwy. Ja nie byłam… Nawet mu już wybaczyłam te jego sex spotkania z innymi facetami podczas naszego małżeństwa. No, nie da się ukryć, że zdradzał mnie cały czas. I tylko zła jestem, że tak długo to trwało, jakby mi powiedział wcześniej to może i ja bym sobie jakoś życie ułożyła, a tak muszę teraz grubo po 40-tce szukać kogoś… A teraz to już nie takie łatwe…

Skoro sex randka okazała się niewypałem, to musiałam sobie sama w domu poprawić humor.  Włączyłam w internecie film porno online i pogrzebałam se trochę najpierw palcami a potem moim nowym wibratorkiem w otworze. I kiedy tak se go wpychałam to pomyślałam, że dam swoje własne sex ogłoszenie i niech to faceci się do mnie zgłaszają a ja będę tylko wybierać i przebierać, bo już mi się trochę ciężko z samotnością pogodzić po tym jak mój stary odszedł. Jaki był taki był ale był i czasem coś tam z obowiązku mi wsadził.

Tamto to był jakiś niewypał. Spotkałam się w końcu z tym facetem, ale to ja jednak musiałam mu zaproponować sex spotkanie, oczywiście tak mu nie powiedziałam, ale i tak był taki spięty… Nie był zbyt piękny, ale ta jago nieporadność tak na mnie dzialała, że od razu przyszły mi do głowy zboczone zabawy, które mogła bym z nim robić. Położyłam mu rękę na udzie. To, jak pamiętacie z opowieści o sąsiedzie mój niezawodny sposób.  Tym razem jednak zawiódł i facet po prostu zwiał. Wymówił się ważną sprawą. Dobrze, że nie zostawił mnie w knajpie samej z rachunkiem!  Tu, muszę przyznać zachował się na poziomie. I nawet napiwek zostawił kelnerowi. Ale sex randka okazała się wielkim niewypałem.

No, jak przeglądałam sex anonse to znalazłam nawet takie fajne ogłoszenie, że puszyste lubi i popieści i przytuli.  To se pomyślałam, a co tam – raz kozie śmierć, jeszcze młoda jestem to muszę z życia korzystać.  Przecież nie będę szukała faceta na sex spotkania w kościele! Najpierw trochę gadaliśmy przez ten serwis erotyczny, na którym go znalazłam. Takie tam – zwyczajne, nie żeby od razu z grubej rury o seksie tylko tak bardziej zwyczajnie o życiu, żeby się poznać. On podobno wolny. Ale może tak wolny jak ja. Bo niby z mężemnie żyję, ale rozwodu nie ma, więc jakby co to jestem tak oficjalnie mężatką… No, ale przecież męża nie szukam tylko rozrywki. To te rozmowy nasze takie coraz bardziej ciekawe się robią… Ale przecież nie zaproponuję spotkania pierwsza…

No, ślicznotki jak wam mąż nie dogadza to kupcie se koniecznie wibrator tylko taki, wiecie, z kilkoma prędkościami bo to jest taki odlot… Mówię wam! Wkładasz jak chcesz i kiedy chcesz i nikt ci nie sapie do ucha. Że też wcześniej na to nie wpadłam. No i te filmy! Na jednym było seks party i normalnie tam każdy z każdym. Dwóch wkładało dziewczynie jednocześnie. Nawet nie wiedziałam, że tak się da. A swoją drogą to ten sex w dupę to mnie zastanawia… Muszę to przemyśleć. Nie wiem jeszcze czy to zboczone czy fajne.

Ten seks z Heniem to był niewypał. To prosty chłop i nie ma ochoty na żadne zboczone zabawy a ja to bym chciała coś nowego spróbować, dlatego postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce. Wolała bym, żeby te sprawy to był twardy chuj, ale jakoś się nie składało, więc zagrzebałam się w serwisach erotycznych i tam znalazłam takie ogłoszenia erotyczne ze sprzedażą wysyłkową. Czyli sklep taki inetrnetowy. To kupiłam se wibrator i kilka filmików, żeby się czegoś nauczyć.

Jak dostanę i wypróbuję to napiszę.

Jestem Bożena. To moje prawdziwe imie nie żaden pseudonim. Mam 46 lat i postanowiłam pisać ten pamiętnik dla wszystkich kobiet w podobnej sytuacji życiowej co ja. Chcę żeby był dla nich wparciem. Chcę wam dawać siłę! Bo wiem, że tkwią w was prawdziwe sex laski ale jeszcze ukryte, jeszcze nikt ich w was nie odkrył. Niech moja historia będzie dla was inspiracją.

Wyszłam za mąż za mojego pierwszego chłopaka, z którym miałam pierwszy sex. I przez wiele lat jedyny. Dla mojego męża było tylko na misjonarza a wszystko inne było zboczone. Nawet nie wiedziała bym, że można inaczej gdyby nie telewizja i moja nowa sąsiadka.

 

 

Lidka przyniosła mi gazetę w której są ogłoszenia towarzyskie żebym sobie kogoś znalazła po tym jak dowiedziałam się, że mój stary daje sex anonse na gejowskich stronach w Internecie. To był szok dla mnie. Jak grom z jasnego nieba! Zmarnowałam całe życie, młodość z tym nudziarzem, a jemu w głowie były tylko sex spotkania z innymi facetami. Lidka poradziła mi, żeby się zemścić więc postanowiłyśmy razem poszukać dla mnie kogoś. 46 lat to nie taki najgorszy wiek, jeszcze nie wybieram się na tamten świat, więc może nie będzie źle.

 

Długo przeglądałyśmy różne anonse ale nie umiałam się zdecydować. Tyle lat z jednym chłopem i nagle mam sobie znaleźć innego… To nie takie łatwe. Poza tym czułam się stara i nie atrakcyjna. Oglądam serwisy erotyczne żeby zobaczyć co jest teraz modne. I dobrze, bo byłam strasznie zacofana. O! Najlepszy przykład to ten busz w moich majtkach. Ślicznotki na zdjęciach w internecie mają gładziutkie cipeczki albo takie z cienkim paseczkiem, ale one to są młode i piękne wszystkie a ja… Postanowiłam zostawić moją małą tak jak jest bo i tak nic nie będzie na pierwszym spotkaniu.

 

No, ciężko się pisze wspomnienia, ale chcę wam opowiedzieć jak to się zaczęło a tak dużo nie pisałam od zawodówki, to plącze mi się trochę. W końcu znalazłam fajne towarzyskie ogłoszenia z panami w różnym wieku i wybrałam takiego ciut młodszego, ale napisał, że lubi starsze. To było super! Szybko z kawiarni przenieśliśmy się do niego. Robiłam wtedy takie rzeczy, o których mi się wcześniej nie śniło. Całował mnie wszędzie. Lizał moją piczkę, aż włosy miałam mokre. Miętosił moje cycki i wcale mu nie przeszkadzało, że są już lekko obwisłe. Potem włożył swojego fiuta między nie i tak nim ruszał tak tarł, że aż nie wytrzymał i zlał mi się na nie. Moje cyce były białe i lepkie. Potem jeszcze kilka razy umawialiśmy się na takie sex randki ale wyjechał do roboty i tak się skoczyło.

 

 

Teraz wiem, że sex spotkania to najlepsza zabawa. Nie wiem jak mogłam się bez tego obyć. Dlatego mówię do was ślicznotki w wałkami do ciasta, i z siatami pełnymi zakupów – nie bójcie się romansów jak wasi mężowie się nie sprawdzają. Życie jest jedno. Jak już dzieciaki odchowane to zabawcie się na całego tak jak ja. O, dzisiaj planuję sobie znaleźć towarzystwo na wieczór. Porosiłam sąsiada, żeby mi kran cieknący naprawił. Zobaczymy co z tego będzie.

 

 

No i stało się! Naprawianie kranu zmieniło się w seks party. Mój sąsiad to jurny chłop. Otworzyłam mu w cienkiej podomce pod którą miałam tylko bieliznę. Czerwony stanik podnoszący cycki i stringi. Może i mój tyłek nie jest tyłkiem 20 letniej sex laski ale też jest niczego sobie. Ja nie narzekam. Podniecił mnie taki spocony… Jak skończył to zaproponowałam kolację. Taką polską z wódeczką i śledzikiem i sałatką warzywną. A że pan Henio lubi sobie wypić i pożartować to tak od słowa do słowa… Trochę go prowokowałam. Co raz kładłam rękę na jego udzie. On na moim… Złapał mnie za cycki i zaczął lizać. Chciałam dobrać się do jego rozporka ale taki jest wielki i ciężki, że jak się na mnie położył to nie mogłam się ruszyć. Dyszał i sapał a ja czułam jak mi majtki zaczynają się lepić od wyciekających soczków. Wyjął fiuta i wcisnął mi go pod majtki między nogi. Pchał i dyszał. Tyle to trwało, że aż się zaczęłam nudzić. Z trudem zepchnęłam go z siebie bo miałam ochotę posmakować jego kutasa.  Ale jak tylko wzięłam go w moje napalone usta to od razu się spusćił. A tyle miał spermy, że się zakrztusiłam.