polskie porno

No i skończyły się gorące sex randki mojej niewyżytej sąsiadki z małolatem. Zresztą, to i dobrze. Niech się chłopak nauką zajmie, a nie dupy mu w głowie. Ja bym się na miejscu jego matki też wkurzyła, jak by jakaś rycząca czterdziestka zbałamuciła mi dzieciaka. Chociaż z drugiej strony jak się nad tym zastanowić to różnica wieku bywa przydatna. Kobieta jak ma swoje lata to ma i swoje potrzeby, a mężczyzna w jej wieku już ich nie ma, a raczej już nie może… Takiemu chłopu pod 50-tkę to zostaje erotomaństwo gawędziarstwo i polskie porno w telewizji, albo w gazetce.  Może sobie co najwyżej popatrzeć. Ewentualnie jakieś macanko, albo jakieś lizanko, bo w pewnym wieku to już im tak nie do końca staje. A taki młody chłopak to nie dość, że chęci to i możliwości ma spore. A dojrzała kobieta może go przyhamować… nauczyć czegoś cennego… Tak, żeby jego kolejna partnerka była zadowolona i miała z niego pożytek. Bo dopasowanie seksualne jest bardzo ważne. Może nawet najważniejsze w związku. Bez tego ani rusz. Ja tak mówię i w to wierzę święcie! nie tylko moje małżeństwo rozpadło się przez sex. Wiele par jest nieszczęśliwych, bo nie dogadują się w łóżku. Tak to już w życiu bywa. A jak oboje nie potrafią jeszcze ze sobą rozmawiać to nigdy nie zrozumieją o co chodzi. I tyle. Tak związek ze starszym partnerem lub partnerką może się bardzo przydać na przyszłość. Ale rozumiem jego matkę. Zastanawiam się czy ja bym nie miała oporów przed spotykaniem się z małolatem. Ale przecież nikt nie mówi o związku tylko o dobrej zabawie bez ograniczeń. Może to trochę zboczone, ale jak sobie pomyśle o takim jędrnym młodym ciałku to od razu mi się robi mokro w majtkach. Chyba wyciągnę swój wibrator bo już mi się chce…

Muszę przyznać, że czasem życie potrafi zaskoczyć. Niby nie spodziewałam się, nie nastawiałam się na coś extra na spotkaniu z nieznanym mi facetem zaczepionym na portalu randkowym, a tu taka niespodzianka. Niby zwyczajny, ale miły i kulturalny… Taki ujmujący… I kawiarnia i kino… i ani słowa o seksie! Aż się zdziwiłam, bo niby dość jasno powiedziałam przez telefon czego szukam, i że po nieudanym małżeństwie nie chcę się wiązać a szukam jedynie pana na niezobowiązujące sex spotkania… No i już się prawie zawiodłam, i oczyma wyobraźni widziałam się oglądającą jakieś polskie porno, bo niemieckie są zbyt mało romantyczne 🙂 i zabawiającą się swoimi erotycznymi gadżetami aż tu nagle poczułam jego rękę na swoim udzie a dokładniej – pod spódnicą. Przyznaję, że nie spodziewałam się, że jego palec tak szybko zawędruje pod majtki. Gdybym wiedziała nie założyła bym ich, żeby nie komplikować przyjemnych czynności 🙂 A najdziwniejsze z tego było to, że choć stolik, przy którym siedzieliśmy był nieco na uboczu to jednak… jednak siedzieliśmy w miejscu publicznym. Ale co tam! Raz się żyje, a obrus był długi, więc pomyślałam, że odwdzięczę mu się za pieszczoty podobnie i zaczęłam przez spodnie masować jego drąga. Robiłam to chyba aż za dobrze, bo szybko zapłacił i wyszliśmy do samochodu. Liczyłam na jakiś szybki numerek, ale odwiózł mnie grzecznie do domu i nie chciał wejść chociaż zapraszałam. Nie muszę chyba opisywać mojego zawodu i wściekłości. Nie wiedziałam co się dzieje. Bo przecież wyraźnie na mnie leciał. I byłam tak skołowana, że nawet nie otworzyłam szuflady z wibratorem.  Miała być super sex randka w było nie wiadomo co, bo nawet nazwać nie umiem tego czegoś. Jak można tak zostawić kobietę?