towarzyskie spotkanie

Wróciłam po tym towarzyskim spotkaniu do domu trochę rozbita… No, bo z jednej strony cieszyłam się, że nie trafiłam na jakiegoś naciągacza. Bo to wiadomo, że mogło się wiele wydarzyć. Poznałam faceta przez sex telefon i po kilku rozmowach (no, może kilkunastu) pojechałam w nieznane na spotkanie z nim i jeszcze dopuszczałam możliwość intymnego kontaktu. W takich sytuacjach to nigdy nic nie wiadomo. Mogło się okazać, że facet jest zboczeńcem, to akurat pół biedy, bo przecież ja też jestem trochę zboczona, więc pewnie znaleźli byśmy wspólny język. Ale mogło by się też okazać, że jest jakimś psychopatą sadystą, a moje zwłoki znaleźli by poćwiartowane w jego lodówce. Takie rzeczy się zdarzają. Nie tylko w filmach.  A on się okazał porządnym facetem z bujną wyobraźnią, ale jednak porządnym i nieśmiałym. A ja liczyłam jednak na coś innego, więc nie wiem czy się jeszcze z nim spotkam. Wróciłam do domu nawet nie napalona, bo jakoś mi tak wszystko samo odeszło. A tu czekał mój młody współlokator z kolacją. I to przy świecach! To miało być takie jego podziękowanie za mieszkanie. Nie powiem, miło mi się zrobiło. Wino i jeszcze więcej wina… Aż mi w głowie zaszumiało, a jemu jeszcze bardziej. I tak od słowa do słowa jakoś się złożyło, że wylądowaliśmy w łóżku. Zupełnie nie byłam na to gotowa, ale podejrzewam, że on to zaplanował. No, fakt, muszę przyznać, że zmieniłam się ostatnio. Nie to, żebym schudła, ale jakoś lepiej wyglądam; fryzjer i nowe ciuchy robią swoje, więc pewnie mu się spodobałam. Bo wiadomo, że młodzi chłopcy lecą na starsze babki. Więc ten weekend nie był jednak do końca zmarnowany 🙂

Pracuje w tym sex telefonie i jest to najlepsza rzecz jaka mi się ostatnio przytrafiła. Dawałam te sex anonse do gazet, do internetu i tylko jacyś zboczeńcy, albo inne wypierdki się do mnie odzywały. Czas uciekał, ja nie młodniałam i z każdym dniem było gorzej i gorzej. Zostało mi oglądanie porno filmów i zabawianie się różnymi gadżetami a to wsadziłam se kulki gejszy i tak poszłam do sklepu z nimi w tyłku. A kiedyś to nawet miałam je w obu otworkach i tak robiłam zakupy. A, i jeszcze kupiłam sobie taki specjalny masażer, co to się go wkłada i tak się chodzi i super sprawa, bo nikt nie wie, że cię coś tam w środku łechce. Ale to wszystko to tylko zabawki. Nawet zrobione z najlepszych materiałów to wciąż nie skóra i nie pulsujący sztywny kutas. Poza tym jakby faceci nie byli tak zupełnie do niczego potrzebni to by już dawno wyginęli. A, że nadal żyją, chociaż coraz bardziej ciotowaci, to oznacza, że jednak ma to jakiś sens i jakiś cel.  O, są żołnierzami i się biją! Tak. Mądra kobieta nie rozwiązuje w ten sposób sporów. To tylko faceci się biją. Więc pewnie nie wyginęli jeszcze, bo ktoś musi te wojny robić, chociaż jest szansa, że ona przyspieszają ich zagładę 🙂 W końcu przecież jest ich dużo mniej niż nas – kobiet. A dzięki mojej pracy, która jest moim hobby poznaję tylu fajnych facetów! Niektóre laski to tylko z nimi gadają. Są też takie, które oszukują, że chcą się spotkać, ale to mało, bo zawsze znajdzie się jakaś czarna owca. Ale ja sobie myślę, że one też by się chciały spotkać, ale brakuje im odwagi, i w większości przypadków to tylko kwestia czasu, kiedy się zdecydują na takie towarzyskie spotkanie z kolesiem z drugiej strony drutu. Myślę, że jest część takich niby świętych, co to tylko udają, że się nie spotykają, ale ludzie są różni, jak nie chcą mówić prawdy, to nie. Nie ma przymusu zwierzania się koleżankom. Ja to dość szybko zrozumiałam, że ta robota to dla mnie szansa na sex bez zobowiązań, a może i na jakiś dłuższy układ… 🙂